Już w najdawniejszych czasach wiedziano o tym, że krew może mieć jakieś wartości zdrowotne. Na przykład próbowano usuwać krew z człowieka, który zatruł się jakąś trucizna, co dzisiaj robi się wręcz powszechnie w szpitalach, albo wszczepia się osocze konia do takiego zakażonego trucizna zwierzęcą organizmu. Około dwa tysiące lat temu krew była lekarstwem w przypadku trądu. Używano jej w starożytnym Egipcie, a także w starożytnym Rzymie. Jeśli na przykład w tamtych czasach zdarzył się jakiś epileptyk, wstrzykiwano mu do krwiobiegu krew jego krewnego. Pierwsi chrześcijanie jednak stronili bardzo od mieszania krwi oraz od jej jedzenia. Krew od zawsze istniała w sferze magii. Dzięki dodatkowi krwi do tej pory niektóre wróżki potrafią szybciej niż na podstawie zdjęcia identyfikować ciało ofiary. Pierwsze transfuzje krwi miały miejsce mniej więcej w XVI wieku. Jednak zabieg ten był surowo potępiany, bo utożsamiano go z piciem ludzkiej krwi. Istnieli oczywiście ludzie, którzy potrafili wytłaczać mięso ludzką krwią i je jeść.
Copyright @ 2010 zdrowakrew.net